czwartek, 24 listopada 2011

Do Laury

Świetne. Brawo za klip.


Do Laury - Czesław Miłosz 
Księżyc zza ciemnej wyszedł dąbrowy
I droga moja daleka.
Przez popielatych ruin parowy
Jadę, bo Laura mnie czeka.

Co powiem, Lauro, gdy moja głowa
Ku twoim ustom się schyli
Niech twoja pamięć dobrze zachowa:
Odtąd będziemy tak żyli.

Komu dziejowe smutne rozstaje
Gdzie upiór zaprasza w gości,
Nam drogocenna cnota zostaje
Co dzień zdobytej wolności.

Tysiąc w okowach własnych poleżę
I serca swoje zatruje.
Ale ty wierzaj, że ja zwyciężę,
Więc próbuj, jak ja próbuję.

W darze weź ptaki i zobacz gwiazdy,
Miej uśmiech na powitanie.
Tylko pamiętaj: powie dzień każdy
Kto z nas być wolnym przestanie.

wtorek, 22 listopada 2011

namuzowywanie

Potrzębuje coraz wiecej, coraz namietniej- inspiracji.
Potrzebuję więcej samorealizacji.

Namuzowywanie

Muzo
Natchniuzo

      tak
  ci
końcówkowuję
z niepisaniowości

natreść
     mi
  ości
      i
   uzo

Miron Białoszewski



Ostatnio obejrzałam film "Jane Eyre" od razu zaznaczam, że nie jestem fanką melodramatów i filmów w tym stylu. Nie znałam wcześniej historii Jane ani poprzedniej ekranizacji. Jednak film wciągnął mnie we fotel i nie pozwolił z niego wyjść do końca filmu. Tak, czasami tak dobrze zatopić się w wyobraźnię i zjednoczyć się z bohaterami. Do tego dochodzi wspaniały klimat i cudowna gra aktorska w szczególności Mii Wasikowskiej, która twarzą pokazała bardzo wiele. Może faktycznie oglądając, fabuła nie stanowiła dla mnie źródła opinii o filmie tylko za bardzo skupiłam uwagę na otoczce. Ale polecam marzycielom/ką na listopadowe wieczory.








Florence pochłania mnie całkowicie. Chyba to już jest obsesja. 
Kocham jej utwory, nie moge się od nich uwolnić.












P.S. Przemierzając półki EMPIK-u dochodzę do wniosku, że temat wampirów, bladych twarzy i czarów to główny temat 1/2 książek. Oo

wtorek, 15 listopada 2011

Ceremonials.

Nowa płyta Florence and The Machine. Zachwycająca. Całym sercem uwielbiam tę płytę, muzykę. Słuchając głosu tej kobiety przenoszę się w innym wymiar.
Jest tak inspirująca, że po wysłuchaniu tej oraz poprzedniej płyta jestem wypełniona po brzegi.
Lubię to, że w obydwu płytach jest coś czego nie można zdefiniować oraz zaszufladkować.
Całą duszą jestem po stronie tych właśnie Artystów.

Ostatnio łapie się na tym, że wymagam od Muzyki coraz więcej.
Nudzą mnie banały i powielane schematy. Coś musi mnie zaciekawić, oderwać od rzeczywistości, sprawić, że gdy będę prasowała ubrania, zahipnotyzuję się na tyle, że wypalę dziurę w spodniach. Właśnie tak. ;)
Jak dobrze, że wciąż takowa istnieje.


A tutaj coś z tej i poprzedniej płyty:




A i jeszcze Różewicz.

Różewicz Tadeusz

List do ludożerców


Kochani ludożercy

nie patrzcie wilkiem

na człowieka

który pyta o wolne miejsce

w przedziale kolejowym



zrozumcie

inni ludzie też mają

dwie nogi i siedzenie



Kochani ludożercy

poczekajcie chwilę

nie depczcie słabszych

nie zgrzytajcie zębami



zrozumcie

ludzi jest dużo będzie jeszcze

więcej więc posuńcie się trochę

ustąpcie



Kochani ludożercy

nie wykupujcie wszystkich

świec sznurowadeł i makaronu

Nie mówcie odwróceni tyłem:

ja mnie mój moje

mój żołądek mój włos

mój odcisk moje spodnie

moja żona moje dzieci

moje zdanie



Kochani ludożercy

nie zjadajmy się Dobrze

bo nie zmartwychwstaniemy

Naprawdę

poniedziałek, 7 listopada 2011

jestem wspaniałym elastycznym manekinem

Poświatowska Halina

Manekiny

manekiny mają ślepe piersi
kształt łydek jak napięta struna
dźwięcząca wiecznie
chłodnym tym samym tonem
manekiny mają włosy skończone
a twarze szczupłe
zapatrzone w siebie
spod przymkniętych powiek
manekiny
pogardzają tłumem
nie drżą
w istnieniu doskonałe
nieruchome
rozpościerają palce chwil
nad mijającą barwą jedwabiu
z twarzą przyklejoną do szyby
pod suknią
pod szalejącą suknią
jestem wspaniałym elastycznym manekinem










http://www.youtube.com/watch?v=4lazdg-eqmQ 

niedziela, 6 listopada 2011

i tylko ten stuk, ten stukot w głowie...

Płyta na dziś N/O Nosowska/Osiecka
http://www.youtube.com/watch?v=NG8l4Ca6cgo


Osiecka Agnieszka

Kto tam u Ciebie jest

Już spakowałam twoje książki,
włożyłam do wielkiej paczki,
kupiłam sznur, niedługo wyślę.
Tamte pieniądze z białej szafki
oddałam, rzecz jasna, matce.
Prawie już o tobie nie myślę.

Czasem dzwonię w nieważnej sprawie,
na przykład choruje pies.
Nic już nie wiem, nie pytam prawie
i tylko ten stuk, ten stukot w głowie
kto tam u ciebie jest, kto tam jest...
Kto tam jest, czyja grzechocze jak grzech kostka lodu
kto tam u ciebie jest, od wschodu do zachodu...
Ręce mam teraz bardziej spokojne,
do miast już tak się nie rwę.
Wciąż lubię wiatr i trochę czytam.
Myślę o śmierci, zanim zasnę,
bo to jest być może powrót.
Jestem wciąż niejasna, niesyta...

Czasem dzwonisz w nieważnej sprawie
i to jest prawdziwy gest.
Nic już nie wiem, nie pytam prawie
i tylko ten stuk, ten stukot w głowie
kto tam u ciebie jest, kto tam jest...


Kiedy Katarzyna Nosowska śpiewa teksty Osieckiej czuję prawdę, utożsamianie się z tekstem, muzyką. Od początku do końca. Wie o czym chcę powiedzieć ludziom. Tak jak Osiecka. Jest dużo, bardzo dużo wykonań jej poezji. Dzisiaj i w tej chwili płyta Nosowskiej najbardziej mnie przekonuję. Boję się razem z nią,cieszę, rozmyślam, płaczę, przeżywam. Dobra na jesienne wieczory do pary z winem i zapachem cynamonu unoszącym się w powietrzu. Do zasłuchania się.

sobota, 5 listopada 2011

coś na dziś.

Piosenka na dziś: Gotye&Kimbra - Somebody that I used to know
Bezapelacyjnie w mojej głowie od około miesiąca. Pierwszy raz usłyszana w mojej ukochanej Trójce (możecie głosować na ten utwór w Liście Przebojów ;). Piosenka skłoniła mnie do przesłuchania większej części utworów Gotyego (nie jestem pewna czy dobrze odmieniam) o których zapewne napiszę wkrótce.
Słuchajcie. Hipnotyzujcie się. Interpretujcie.
Dobry klip.
http://www.youtube.com/watch?v=8UVNT4wvIGY

Cześć.

Wszyscy blogują. Blogi,blogi,blogi. Też pozwolę sobie zwariować.
Będę tutaj udostępniała moje propozycje muzycznych podróży orbitalnych. Filmy i książki, które zawojowały mój umysł oraz wszystko to co przemawia do mojego kulturalnego poczucia estetyki. Może być trochę grafomanii, a co tam. Będę się bardzo cieszyła jeśli ktoś będzie tu zaglądał. Zainspiruje się albo poczuje przypływ dobrej energii.
Zaczynamy.