Jest tak inspirująca, że po wysłuchaniu tej oraz poprzedniej płyta jestem wypełniona po brzegi.
Lubię to, że w obydwu płytach jest coś czego nie można zdefiniować oraz zaszufladkować.
Całą duszą jestem po stronie tych właśnie Artystów.
Ostatnio łapie się na tym, że wymagam od Muzyki coraz więcej.
Nudzą mnie banały i powielane schematy. Coś musi mnie zaciekawić, oderwać od rzeczywistości, sprawić, że gdy będę prasowała ubrania, zahipnotyzuję się na tyle, że wypalę dziurę w spodniach. Właśnie tak. ;)
Jak dobrze, że wciąż takowa istnieje.
A tutaj coś z tej i poprzedniej płyty:
A i jeszcze Różewicz.
Różewicz Tadeusz
List do ludożerców
Kochani ludożercy nie patrzcie wilkiem na człowieka który pyta o wolne miejsce w przedziale kolejowym zrozumcie inni ludzie też mają dwie nogi i siedzenie Kochani ludożercy poczekajcie chwilę nie depczcie słabszych nie zgrzytajcie zębami zrozumcie ludzi jest dużo będzie jeszcze więcej więc posuńcie się trochę ustąpcie Kochani ludożercy nie wykupujcie wszystkich świec sznurowadeł i makaronu Nie mówcie odwróceni tyłem: ja mnie mój moje mój żołądek mój włos mój odcisk moje spodnie moja żona moje dzieci moje zdanie Kochani ludożercy nie zjadajmy się Dobrze bo nie zmartwychwstaniemy Naprawdę

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz